<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227</id><updated>2012-02-07T20:30:40.712+01:00</updated><category term='zmiana'/><category term='o kuchni'/><category term='po świętach'/><category term='szafiarki plus size'/><category term='nowy rok'/><category term='Discreet'/><category term='TV'/><category term='konkurs'/><category term='bielizna Atlantic'/><category term='Wesołych Świąt'/><category term='o jedzeniu'/><category term='wolne wywody'/><category term='wyniki konkursu'/><category term='moda'/><category term='postanowienia'/><category term='małżeństwo'/><category term='osobiste'/><category term='top model'/><category term='Święta'/><category term='ludzie'/><category term='ślub cywilny'/><category term='ja-leń'/><category term='obserwacje'/><title type='text'>Bardzo Babski Blog!</title><subtitle type='html'>Przyszłość jest zawsze trochę chwiejna. Dowolny drobiazg, jak upadek płata śniegu albo upuszczenie niewłaściwego rodzaju łyżeczki, może pchnąć przyszłość na całkiem inną ścieżkę. Albo nie. Terry Pratchett</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>20</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227.post-9067028925071669607</id><published>2012-01-20T09:40:00.002+01:00</published><updated>2012-01-20T09:45:26.367+01:00</updated><title type='text'>Zamarzam</title><content type='html'>Zamarzam nad kubkiem kawy, która już dawno przestała być gorąca. Lubię się zawiesić, odpłynąć, utknąć w czasie i trwać póki ktoś brutalnie nie przywoła mnie do porządku.&lt;br /&gt;Fajnie jest tak czasami odciąć się od rzeczywistości i tonąć w irracjonalnych marzeniach, gdzie możliwe jest tak oczywiste jak oddychanie, gdzie wolno rysować scenariusze zupełnie inne od tych dobrze znanych. Gdzie możesz za każdym razem wchodzić w relację z ideałami, których nigdy nie spotkasz w rzeczywistości.&lt;br /&gt;Umiejętność pogrążania się w fantazji to naprawdę dobra rzecz. Zastanów się co zazwyczaj sobie wyobrażasz, o jakich cudach marzysz, a wiele się o sobie dowiesz.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1322558176670069227-9067028925071669607?l=paulicjada.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/9067028925071669607/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2012/01/zamarzam.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/9067028925071669607'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/9067028925071669607'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2012/01/zamarzam.html' title='Zamarzam'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227.post-2999759151631753081</id><published>2012-01-12T21:25:00.004+01:00</published><updated>2012-01-12T21:46:53.200+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='osobiste'/><title type='text'>?</title><content type='html'>Nie wiem w którym momencie powinnam zacząć się nad sobą zastanawiać, serio. Chyba przeoczyłam chwilę, kiedy trzeba było pójść do specjalisty i zapytać czy wszystko ze mną ok.&lt;br /&gt;Przynajmniej raz w tygodniu odpalam youtube i słucham pieśni wojskowych. Starych, polskich, patriotycznych. O czerwonych makach, wierzbach płaczących, szarych piechotach, o żołnierskich nutach. I za każdym razem wzruszają mnie tak samo i napawają dumą. W telewizji grają hymn - ja mam łzy w oczach, komentator dostaje spazmów po zwycięstwie naszego zawodnika - znowu to samo. Mogłabym się wzruszać na zamówienie.&lt;br /&gt;W podstawówce moimi ulubionymi książkami były Kamienie na szaniec i Dywizjon 303. Dla równowagi dodam, że we wczesnym dzieciństwie również Dzieci z Bullerbyn. &lt;br /&gt;Kiedyś, ciemną nocą, dobijając słuch audycją w radiu trafiłam na stację padre Tadeo. Traf chciał, że wybiła północ i z pełnym impetem rozbrzmiała Bogurodzica. Słyszałam ją milion razy i nie mam dość. Lekcje historii nie były przeżyciem budzącym we mnie patriotyczne uczucia. Więcej czasu poświęcano czasom antycznym niż bohaterom z AK.&lt;br /&gt;Sarmata we mnie jest, uśpiony. Taki Sarmata połowiczny, bo żaden alkoholik i sprzedawczyk, ale serce ściska jak mowa o Polsce i tych ludziach - mądrych, dobrych, dzielnych, odważnych. Z podobnym Sarmacie zacięciem lubuję się w pieśniach o polskich żołnierzach. Niepojęte jak dzielni byli ludzie walczący o wolność, ile krwi przelano, ilu synów, mężów, braci pochowano.&lt;br /&gt;A czym my przejmujemy się dzisiaj? Co spędza nam sen z powiek? Drożejące paliwo, brak zimy, pijany Miecugow i prokurator, który przestrzelił sobie policzek. Czasy się zmieniły.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1322558176670069227-2999759151631753081?l=paulicjada.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/2999759151631753081/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2012/01/blog-post_12.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/2999759151631753081'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/2999759151631753081'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2012/01/blog-post_12.html' title='?'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227.post-4875089245227442367</id><published>2012-01-11T14:31:00.006+01:00</published><updated>2012-01-11T14:43:44.927+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='osobiste'/><title type='text'>...</title><content type='html'>Nie wolno się zaniedbywać. Każda odkładana sprawa zemści się później z podwójną siłą. I nie chodzi mi wcale o niezapłacone rachunki za telefon.&lt;br /&gt;Robię się monotematyczna i stara, bo coraz częściej zaczynam wspominać o zdrowiu i jego cenie, której nie da się zmierzyć żadną miarą.&lt;br /&gt;Przedwczoraj umarł chłopak z moich okolic, 22 lata. Był młody, zdrowy, zadowolony z życia. Dostał zawału w skutek niedoleczonej GRYPY.&lt;br /&gt;Zwykłej, oklepanej, zwyczajnej, dobrze wszystkim znanej GRYPY. Ironia losu, co? Świat pędzi do przodu, technologie już dawno przerosły wyobrażenia fantastów z dawnych lat, a ludzie umierają z tak błahych powodów.&lt;br /&gt;Nie mamy czasu chorować, nie mamy czasu by o siebie zadbać, nie możemy pozwolić sobie na chwilę odpoczynku. Przykuci do biurka, zawaleni robotą faszerujemy się ibupromem przekonani, że pomoże na wszystko. A później wszyscy się dziwią, stawiając na FB beznadziejne i głupie "znicze" okraszone pustymi tekstami w stylu: będziemy pamiętać.&lt;br /&gt;Gdyby tak każdy od czasu do czasu pamiętał o sobie nie trzeba byłoby płakać nad rozlanym mlekiem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1322558176670069227-4875089245227442367?l=paulicjada.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/4875089245227442367/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2012/01/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/4875089245227442367'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/4875089245227442367'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2012/01/blog-post.html' title='...'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227.post-6594044260588710910</id><published>2012-01-05T10:25:00.001+01:00</published><updated>2012-01-05T10:28:22.042+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postanowienia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wolne wywody'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ludzie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zmiana'/><title type='text'>Postanowienia</title><content type='html'>W tym roku nie organizowałam sobie w głowie kolejnych,  irracjonalnych postanowień noworocznych. To bez sensu. Mój plan zmiany rzeczywistości wymaga wielkiego nakładu pracy i wytrwałości. To nie żadne pitu pitu w stylu schudnę 5 kilogramów żeby ładnie wyglądać w bikini lub podszkolę hiszpański żeby wreszcie kupić prawdziwe chorizo ;-)&lt;br /&gt; Jestem naiwną istotną, która stara się wmawiać wszystkim wokół, że każdy ma prawdo do życia i akceptacji bez względu na wygląd, wagę i sposób ubierania, ale kiedy po raz kolejny czytam lub słyszę tekst z serii: co za gruba świnia, czemu się nie odchudza,  opadają mi rączki. Po kolanka.&lt;br /&gt;Trzeba być nieźle nafaszerowanym żeby dać sobie wmówić, że tylko jeden model jest słuszny, najlepszy i tylko on powinien funkcjonować. Był już taki koleś, który uważał innych za gorszych i niestety wziął się za „poprawianie świata”. Wołali na niego Adolf, a koledzy w wojsku robili sobie z niego jaja.&lt;br /&gt;Kolejny przykład pomieszania z poplątaniem to Karolina Korwin-Piotrowska i tandem Woliński – Tyszka. Panowie twierdzą, że Karola krytykuje ich postępowanie, BO TAK NAPRAWDĘ zazdrości, że nikt jej nie chce, cytuję, &lt;span style="font-weight:bold;"&gt; ZMACAĆ&lt;/span&gt;.  Teraz rączki opadają mi po kosteczki.  Projektant i fotograf, dla których co druga dziewczyna w wieku 18 lat jest za tłusta, Vouge, fashion, blichtr, bibułki i cekiny,  wielkomiejskie nadęcie i żenada w jednym. &lt;br /&gt;Wracając do postanowień… Tak naprawdę człowiek docenia to co ma, kiedy istnieje realna szansa,  że może to stracić. Dlatego też mam zamiar robić wszystko żeby nie tracić już więcej i żeby było mi lepiej niż jest.&lt;br /&gt;Wiem jak wygląda życie w cieniu problemów. Nie z finansami, bo te  są zawsze. Nie w związku, bo wszystko można przegadać i rozwiązać, ale właśnie w sferze zdrowia.  Może właśnie dlatego nie oceniam ludzi przez pryzmat ich wyglądu i wagi, bo wiem, że są warci o wiele więcej.  Zastanawiam się co mam zrobić? Życzyć wszystkim nietolerancyjnym i chamskim żeby zachorowali i docenili to, co liczy się w człowieku najbardziej? To dość drastyczny pomysł i obawiam się, że w niektórych przypadkach nie przyniósłby żadnej zmiany na lepsze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1322558176670069227-6594044260588710910?l=paulicjada.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/6594044260588710910/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2012/01/postanowienia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/6594044260588710910'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/6594044260588710910'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2012/01/postanowienia.html' title='Postanowienia'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227.post-6377071846235463395</id><published>2012-01-03T12:39:00.004+01:00</published><updated>2012-01-03T13:07:39.725+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wolne wywody'/><title type='text'>Bu..</title><content type='html'>Kiedy w końcu uda mi się wstać z łóżka i pójść do pracy bez powtarzania &lt;span style="font-style:italic;"&gt;nie mam siły&lt;/span&gt; uznam, że zima dobiegła końca. Nie wiem czy to cholera niedoczynność tarczycy czy niskie ciśnienie robi ze mnie totalnego zombie. Nawet napisanie kilku zdań wymaga solidnego wysiłku do którego wstyd się przyznawać.&lt;br /&gt;Próbuję podnieść sobie ciśnienie słuchając audycji w radiowej 3 na temat charczącej i kulejącej polityki pro(HAHA)rodzinnej państwa i chociaż dzieci nie posiadam, krew mnie zalewa. Decyzja o posiadaniu potomstwa urasta do rangi wyzwania ekonomicznego, któremu trudno będzie sprostać. Podziwiam wszystkich rodziców, którzy w czasach totalnego wyzysku i wtórnego niewolnictwa zdecydowali się na dzieci. &lt;br /&gt;Pewnie znowu wylezie ze mnie przebrzydła feministka, ale oczywiście najbardziej po tyłkach dostają kobiety. Pierwszy raz już na etapie rozmowy rekrutacyjnej: skończy taka studia, 24 lata na karku więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że zaraz zaciąży. Nie warto zatrudniać takiego pracownika. Drugi raz, jeśli jakimś cudem dostanie pracę, umowa na czas określony. Najlepiej niezbyt długi, jak zajdzie umowa się skończy i będzie można ją zwolnić. Bardziej optymistyczna wersja to umowa na pełny etat i ewentualna redukcja etatu. Gwoździem do trumny będzie często chorujące dziecko. Dzieci rodzi się coraz mniej i trudno się dziwić, bo dobrze by było mieć je z czego utrzymać. Już samo lokum przysparza wielu problemów, bo albo nie dostaniesz na nie kredytu, albo będziesz płacił kolejne 30 lat. Rewelacja prawda? Szczególnie wtedy, kiedy dostajesz śmieciową umowę, a &lt;span style="font-style:italic;"&gt;na twoje miejsce czeka kolejnych 20&lt;/span&gt;. Zapieprzaj zdrowo, a emerytury i tak się nie doczekasz.&lt;br /&gt;Poirytowałam się, a i tak mi się nie chce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1322558176670069227-6377071846235463395?l=paulicjada.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/6377071846235463395/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2012/01/bu.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/6377071846235463395'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/6377071846235463395'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2012/01/bu.html' title='Bu..'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227.post-7684039132719957363</id><published>2011-12-30T10:04:00.006+01:00</published><updated>2011-12-30T10:17:03.724+01:00</updated><title type='text'>Podsumowanie roku 2011</title><content type='html'>Marzy mi się własny dom z drewnianymi belkami pod sufitem, z jasnymi podłogami, z kominkiem, wielkimi oknami wychodzącymi na zachód. Marzy mi się piękna kuchnia w stylu prowansalskim, z wyspą na środku, z cynowymi wiaderkami pełnymi wrzosu poustawianymi w szeregu na parapetach. Marzy mi się własny ogród z trawą miękką jak dywan, z jabłoniami dającymi cień, z ażurową, kruchą altaną w samym rogu spowitą pachnącym groszkiem. Marzy mi się kulinarne blogowanie na najwyższym poziomie w mojej wspaniałej kuchni i robienie pięknych zdjęć nowym, doskonałym aparatem fotograficznym. Marzy mi się...&lt;br /&gt;Co mam?&lt;br /&gt;Pomieszkiwanie kątem w ciemnym kącie, który trzeba wyremontować. Mam kontakt z osobą, z którą chciałabym się widzieć raz do roku. Mam pracę o której marzyłam i rozpoczęte kolejne studia. Mam związek, którego mogą mi zazdrościć. Mam marzenia, mam plany, mam doła, kiedy świat jest tak samo szary jak wczoraj i przedwczoraj. Mam Adele w głośnikach.&lt;br /&gt;Czego nie mam?&lt;br /&gt;NIE MAM zdolności kredytowej, która pozwoliłaby na własny dom. NIE MAM odwagi wejść w komitywę z bankiem w tych zwariowanych czasach. Nie mam własnej kuchni w stylu prowansalskim i nie mam pieniędzy na zrealizowanie marzenia z początku posta. Nie mam cierpliwości do idiotów i wścibskich kobiet, nie mam weny na pisanie całego morza tekstów, nie mam planów na sylwestra, którego chyba nie lubię, bo oznacza kolejny, pracowity rok bez wakacji we Włoszech, na które pewnie nie pojadę. Nie mam zamiaru przestać marzyć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1322558176670069227-7684039132719957363?l=paulicjada.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/7684039132719957363/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/podsumowanie-roku-2011_30.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/7684039132719957363'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/7684039132719957363'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/podsumowanie-roku-2011_30.html' title='Podsumowanie roku 2011'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227.post-4142488126610267716</id><published>2011-12-30T10:04:00.004+01:00</published><updated>2011-12-30T10:16:18.416+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nowy rok'/><title type='text'>Podsumowanie roku 2011</title><content type='html'>Marzy mi się własny dom z drewnianymi belkami pod sufitem, z jasnymi podłogami, z kominkiem, wielkimi oknami wychodzącymi na ogród. Marzy mi się piękna kuchnia w stylu prowansalskim, z wyspą na środku, z cynowymi wiaderkami pełnymi wrzosu poustawianymi w szeregu na parapetach. Marzy mi się własny ogród z trawą miękką jak dywan, z jabłoniami dającymi cień, z ażurową, kruchą altaną w samym rogu spowitą pachnącym groszkiem. Marzy mi się kulinarne blogowanie na najwyższym poziomie w mojej wspaniałej kuchni i robienie pięknych zdjęć nowym, doskonałym aparatem fotograficznym. Marzy mi się...&lt;br /&gt;Co mam?&lt;br /&gt;Pomieszkiwanie kątem w ciemnym kącie, który trzeba wyremontować. Mam kontakt z osobą, z którą chciałabym się widzieć raz do roku. Mam pracę o której marzyłam i rozpoczęte kolejne studia. Mam związek, którego mogą mi zazdrościć. Mam marzenia, mam plany, mam doła, kiedy świat jest tak samo szary jak wczoraj i przedwczoraj. Mam Adele w głośnikach.&lt;br /&gt;Czego nie mam?&lt;br /&gt;NIE MAM zdolności kredytowej, która pozwoliłaby na własny dom. NIE MAM odwagi wejść w komitywę z bankiem w tych zwariowanych czasach. Nie mam własnej kuchni w stylu prowansalskim i nie mam pieniędzy na zrealizowanie marzenia z początku posta. Nie mam cierpliwości do idiotów i wścibskich kobiet, nie mam weny na pisanie całego morza tekstów, nie mam planów na sylwestra, którego chyba nie lubię, bo oznacza kolejny, pracowity rok bez wakacji we Włoszech, na które pewnie nie pojadę. Nie mam zamiaru przestać marzyć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1322558176670069227-4142488126610267716?l=paulicjada.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/4142488126610267716/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/podsumowanie-roku-2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/4142488126610267716'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/4142488126610267716'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/podsumowanie-roku-2011.html' title='Podsumowanie roku 2011'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227.post-4693252434581859327</id><published>2011-12-26T17:28:00.002+01:00</published><updated>2011-12-26T17:39:45.458+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o jedzeniu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='po świętach'/><title type='text'>Testy</title><content type='html'>Święta odbiły na mnie namacalne piętno w postaci wzrostu wagi, która według światowych standardów modowych i tak do najmniejszych nie należy ;)&lt;br /&gt;Ale nic to, bo przecież zbliża się Sylwester pod rękę z Nowym Rokiem więc będę miała dobrą okazję do wygłaszania kolejnych postanowień.&lt;br /&gt;Na moje usprawiedliwienie dodam tylko, że po prostu ciężko było się oprzeć tym wszystkim smakowitościom na stole. &lt;br /&gt;Święta się kończą, dogorywają rozłożone w łóżku przed telewizorem zniechęcone faktem, że jutrzejszy, szary poranek przerwie okropny dźwięk budzika. Ja razem z nimi korzystam z tych ostatnich chwil nieskrępowanej wolności zastanawiając się jak to możliwie, że wszystko, co dobre, tak szybko się kończy.&lt;br /&gt;Na pocieszenie został mi jeden z prezentów, który na pewno wykorzystam. I chociaż rozmawiać o jedzeniu w taki dzień to gruba przesada jeszcze dziś przetestuję mój nowy, uniwersalny opiekacz mimo głośnych protestów zza laptopa ;-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1322558176670069227-4693252434581859327?l=paulicjada.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/4693252434581859327/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/testy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/4693252434581859327'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/4693252434581859327'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/testy.html' title='Testy'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227.post-7446138755567273363</id><published>2011-12-24T11:47:00.006+01:00</published><updated>2011-12-24T12:05:02.723+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wesołych Świąt'/><title type='text'>Wigilijnie</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1rHZsKv-6CY/TvWxH0sjs3I/AAAAAAAABAk/7XnT6_3kW48/s1600/jiu.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-1rHZsKv-6CY/TvWxH0sjs3I/AAAAAAAABAk/7XnT6_3kW48/s400/jiu.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5689648452215223154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święta nie są po to żeby się zarzynać jak prosię na grilla. Nie latać z garami, nie prać, nie pastować, nie wariować. No chyba, że kotek teściowej właśnie nasikał ci na dywan. Wtedy do listy dołącz jeszcze krwawą żądzę zemsty na pieprzonym kiciusiu, przebrzydłej bestii, rozpieszczonej do granic możliwości, która tarza się w sadzy, a potem odbija ksero swojego tłustego dupska na panelach. Taka tam świąteczna dygresja.&lt;br /&gt;Święta są po to, żeby było miło. Dużo dobrego jedzenia, relaks lub czilałt jeśli jesteście światowi i błogi spokój. Nie warto się przemęczać. Zapomnijcie o życzeniach smsowych. Nie dość, że wiocha i pachnie prowincją to zabiera sporo cennego czasu, który można poświęcić na lenistwo.&lt;br /&gt;Święta mają być niezwykłe - rodzinne, ciepłe, bez nadęcia. Prezenty są miłym akcentem, owszem, ale czasami wydaje mi się, że stają się największym problemem wszystkich tych, którzy za wszelką cenę chcą trafić w cudze gusta. Jeżeli nie traficie świat się nie zawali.&lt;br /&gt;Czerpcie radość z faktu, że kolejną Wigilię spędzacie w komplecie. To bardzo cenny dar od losu. Najmocniej przekonują się o nim ci, dla których rok 2011 przyniósł tragiczne doświadczenia.&lt;br /&gt;Doceniajcie male radości, bo to one budują wielkie szczęście :)&lt;br /&gt;Wszystkiego dobrego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1322558176670069227-7446138755567273363?l=paulicjada.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/7446138755567273363/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/ho-ho-ho.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/7446138755567273363'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/7446138755567273363'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/ho-ho-ho.html' title='Wigilijnie'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-1rHZsKv-6CY/TvWxH0sjs3I/AAAAAAAABAk/7XnT6_3kW48/s72-c/jiu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227.post-1507026838362351040</id><published>2011-12-22T22:10:00.004+01:00</published><updated>2011-12-22T22:31:13.753+01:00</updated><title type='text'>Oj tam</title><content type='html'>Zastanawiałam się ostatnio jakie wydarzenie, jaki moment, chwila, impuls w moim życiu spowodował, że jestem taka, jaka jestem. Reaguję tak, a nie inaczej i buntuję się przeciwko temu, co inni uznali za normalne.&lt;br /&gt;Nie lubię określeń w stylu: niunia, dziunia, foczka, dupa, lala - uważam je za upokarzające. Drażnią mnie, powodują agresję. Uwłaczają kobiecej godności, sprowadzają do roli ozdoby, która ma się ładnie ubrać, umalować i czekać aż ktoś wreszcie zwróci na nią uwagę. Wbrew temu, co przyjęto za pewnik, kobieta nie istnieje tylko po to, żeby złapać faceta, dobrać się do jego konta i ewentualnie urodzić dziecko. W między czasie zaliczyć dietę, fryzjera, plotki i serial w telewizji.&lt;br /&gt;Irytują mnie kobiety, które nie szanują swojego ciała. Świecą dupą przy każdej okazji do zaprezentowania -nadal jędrnych pośladków- dając przyzwolenie na to, żeby traktować je jak tuszki wieprzowe. Na wagę i na sprzedaż. Towar prima sort. Skoro jestem młoda i ładna, to będę pokazywać cycki, a na starość zostaną mi wspaniałe wspomnienia i ślady niezidentyfikowanych linii papilarnych na całym ciele.&lt;br /&gt;Nie lubię, gdy kobiece niezadowolenie, złość tłumaczona jest wahaniem hormonów/fizjologii(!). Wyobrażacie sobie sytuację, w której kolega mówi do kolegi, że jego rasowy wkurw jest spowodowany zbliżającą się erekcją? Albo, że wygląda dziś wyjątkowo promiennie, bo ma randkę? Czy tak trudno zrozumieć, że wkurzyła się na ciebie, bo dałeś ciała? &lt;br /&gt;I kiedy odpryskujący lakier na paznokciu nie jest jedyną tragedią, a kosmetyczka dopina się bez miażdżenia jej kolanem powstaje problem. Problemem jest kobieta, która żąda by traktować ją poważnie bez względu na to jak wygląda, ile waży, z kim sypia i jak dziwne hobby posiada. Taką pokręconą małpę można zakwalifikować jako feministkę albo ukrywającego się pokemona, który tak naprawdę chce być wytapetowanym pustakiem, ale nie ma podstaw, bo na silikony jej nie stać, a i uroda wybitnie radiowa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1322558176670069227-1507026838362351040?l=paulicjada.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/1507026838362351040/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/oj-tam.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/1507026838362351040'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/1507026838362351040'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/oj-tam.html' title='Oj tam'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227.post-1696774045860798863</id><published>2011-12-15T07:58:00.005+01:00</published><updated>2011-12-15T08:27:32.282+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='małżeństwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ślub cywilny'/><title type='text'>Prawdziwy Polak</title><content type='html'>Dowiedziałam się ostatnio, że małżeństwa cywilne to &lt;span style="font-style:italic;"&gt;takie od dupy strony&lt;/span&gt; i że niby na niby, bo przecież każdy prawdziwy Polak bierze ślub kościelny. Bez względu na to czy kiedykolwiek trzymał w dłoniach Biblię, od 10 lat utrzymuje grzeszne stosunki intymne i ma w nosie niedzielne msze święte.&lt;br /&gt;No cóż.&lt;br /&gt;To, że ślub cywilny jest mniej wystawny niż kościelny wiemy wszyscy. Często bez białych sukien i welonów świadczących o nieskalanej czystości przyszłej panny młodej. Szybko i bezboleśnie, chociaż nie bez stresu ujawniającego się w postaci nerwowego rechotu pana młodego. Nie szukam innych pozytywów. Stawiam hipotezę, że cywilny jest gorszy i już. Miłość takich ludzi pewnie też jest drugiej kategorii.&lt;br /&gt;Jeżeli takie stwierdzenie poprawi komukolwiek mniemanie o samym sobie pozostaje mi tylko cieszyć się jego szczęściem.&lt;br /&gt;Prawdziwy Polak robi wesele za grube pieniądze rodziców, ma w domu paprotkę, krzyż na ścianie w każdym pokoju, śmietnik pod zlewem i serwetkę na stole. I jeżeli Ty, Polaku, nie posiadasz którejś z wyżej wymienionych rzeczy to wiedz, że jesteś &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wybrakowany&lt;/span&gt;. A jeżeli, o zgrozo, zdecydowałeś się wyłącznie na ślub cywilny nie ma dla Ciebie ratunku.&lt;br /&gt;Ja bardzo staram się szanować wybory innych, ale chciałabym żeby inni szanowali moje. Podsumowywanie cudzego życia stwierdzeniem: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;od dupy stron&lt;/span&gt;y jest równie słabe jak upieranie się przy tym, że &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=9fVSLFYWTZk"&gt;białe jest białe&lt;/a&gt; ;-) I gdyby taka teza padła z ust człowieka, który niewiele wie o życiu i wszystko, co inne, uważa za złe - nie byłabym zaskoczona. Przykro mi jednak, że takie oświecone mądrości wypowiada inteligentna,  wykształcona kobieta i mężatka, która opowiada wokół, że czekała z seksem do nocy poślubnej. Przyznam szczerze, że takie wyznania żenują mnie bardziej niż &lt;span style="font-style:italic;"&gt;wybrakowane&lt;/span&gt; małżeństwa cywilne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1322558176670069227-1696774045860798863?l=paulicjada.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/1696774045860798863/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/prawdziwy-polak_15.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/1696774045860798863'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/1696774045860798863'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/prawdziwy-polak_15.html' title='Prawdziwy Polak'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227.post-6243489692511113700</id><published>2011-12-13T13:46:00.006+01:00</published><updated>2011-12-13T14:11:46.063+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obserwacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szafiarki plus size'/><title type='text'>Deficyt plus size</title><content type='html'>W polskim internecie nie ma szafiarek plus size. Przeszukałam wiele for, list, zestawień i to co znalazłam było albo wyjątkowo słabe, albo bardzo dobre, ale prowadzone tylko od czasu do czasu. Bez dbałości o czytelników, regularność postów. Jak więc reklamować w sieci sklep, który posiada duże rozmiary, skoro grupa docelowa zniknęła w podziemiach szaf i w workowatych ciuchach?&lt;br /&gt;Duże babki się boją. Polska to taki kraj, w którym perfekcyjnie obrzucają gównem precyzyjnie trafiając prosto w twarz.&lt;blockquote&gt; Gruba pokazuje stylizacje? Bawi się modą? Niech schudnie, tłusta świnia. Cały dzień wpieprza smalec i wygląda jak waleń.&lt;/blockquote&gt; Czyli witamy na polskich forach.&lt;br /&gt;Straszna szkoda, bo te wszystkie bzdury bardzo łatwo przyjąć za nieodwracalny wyrok, który obdziera z marzeń i aspiracji. A wystarczy spojrzeć na dziewczyny z USA, Anglii czy Francji. Zadowolone, szczęśliwe, piękne, czasami bardzo duże z rzeszą wiernych fanów. W tym miejscu powinien pojawić się kolejny mit, że skoro zachodnie społeczeństwa tyją to muszą akceptować swoją tuszę. Jasne, uwierzyłabym, gdyby na polskich ulicach, w przeciwieństwie do reszty świata, przechadzały się same modelki w rozmiarze 0 i panowie o ciałach umięśnionych jak wojownicy z 300.&lt;br /&gt;Doskonałym przykładem jest &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;ona&lt;/span&gt;: piękna, okrągła i zadowolona. Wzdycham po cichu, że kiedyś pojawi się taka Polka, która zrobi rewolucję w sieci.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://girlwithcurves.tumblr.com/"&gt;http://girlwithcurves.tumblr.com/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://d2o7bfz2il9cb7.cloudfront.net/main-qimg-89cffd58bfc1aeae3e1bef6ceaf31def"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 461px; height: 322px;" src="http://d2o7bfz2il9cb7.cloudfront.net/main-qimg-89cffd58bfc1aeae3e1bef6ceaf31def" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1322558176670069227-6243489692511113700?l=paulicjada.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/6243489692511113700/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/deficyt-plus-size.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/6243489692511113700'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/6243489692511113700'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/deficyt-plus-size.html' title='Deficyt plus size'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227.post-8927020352888355620</id><published>2011-12-11T20:47:00.004+01:00</published><updated>2011-12-11T21:04:31.891+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ja-leń'/><title type='text'>Na potem</title><content type='html'>Do zrealizowania projekt. Mam sporo czasu, a do zrobienia jeszcze kilka ważnych rzeczy. Zdążę, jak zawsze. Zanim zabiorę się do pracy muszę zrobić porządki, przecież wena nie przyjdzie do mnie w takim bałaganie. Potknie się o stertę przeczytanych gazet i utknie na piętrze.&lt;br /&gt;Zaczynam w sobotę, małe sprzątanie zamienia się w mycie okien. Gdybym mogła zdarłabym ze ścian tynk, bo już od dawna nie mogę na niego patrzeć. Można nie znosić tynku? Można!&lt;br /&gt;Prawdziwa drewniana podłoga wygląda pięknie w towarzystwie prawdziwej pasty, ciężkiej i tłustej, takiej, którą najpierw trzeba wcierać, a potem polerować. Chwilo trwaj, przynajmniej dwie godziny.&lt;br /&gt;Padam na fotel, bo mam dość na dziś. W sumie zostało mi nadal sporo czasu więc projekt poczeka do jutra, odleżyn nie dostanie, a gdyby nawet - nie będzie mi przykro.&lt;br /&gt;Nadeszło &lt;span style="font-style:italic;"&gt;jutro&lt;/span&gt;, trochę z opóźnieniem, bo miło odsypia się pracowity tydzień. Kawa, audycja w trójce, tułaczka od kąta w kąt, relaks przy desce z żelazkiem w dłoni zastąpi szaleństwa na stoku w Alpach, których pospólstwo i postudencka bieda raczej nie dostąpi. I tak mija dzień drugi, a projekt leży i kurzy się dopóki nie przyjdzie noc i strasznie wkurwiająca wena nie stwierdzi, że to dobry czas żeby zacząć. Wstrętna małpa przychodzi zawsze wtedy, kiedy czas regeneruje zmarszczki, a leniwa niedziela zmienia się w ohydny, grudniowy poniedziałek.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1322558176670069227-8927020352888355620?l=paulicjada.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/8927020352888355620/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/odkadam-to-na-pozniej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/8927020352888355620'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/8927020352888355620'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/odkadam-to-na-pozniej.html' title='Na potem'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227.post-5707924294622362923</id><published>2011-12-08T17:34:00.012+01:00</published><updated>2011-12-08T17:54:14.900+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='top model'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='TV'/><title type='text'>Ou..</title><content type='html'>Jeśli ktoś kiedykolwiek jeszcze raz powie mi, że Moda na sukces jest nudna to polecę mu obejrzeć finał ostatniego Top Model - Zostań żywym manekinem. Poziom bezndziei, który mnie ogarnął sięgał zenitu, gdy na scenie pojawił się Michał "50%chłopa"Szpak. Wyjęczał sobie rolę w następnym sequelu Conana jako rabuś nadziany na pal. Obawiam się, że jest bardziej kobiecy niż dziewczyny, które brały udział w programie. &lt;br /&gt;Reżyser i producent postanowili pójść na L4 w trakcie szoł, publiczność dogorywała rozpłaszczona na widowni, a modelki - biedne dziewczęta- rozstawiono po kątach jak młode kozy. Miało być światowo, dynamiczne i z klasą, a wyszło tak, że jedynym miłym akcentem był ładnie wyeksponowany biust Joasi K. Zapaszek blichtru przywiozła ze sobą Ania Rubik występując w fantastycznej kreacji Balmain eksponującej jej zmysłowe uda chudsze od moich nadgarstków.&lt;br /&gt;Te dziewięćdziesiąt minut porażki zaowocowało wygraną Oli "Babyface" Kaczyńskiej. Z dwojga złego lepsza taka babyface niż popularne ostatnio duckface więc werdykt uważam za całkiem miły dla oka. Cała tragiczna reszta była gorsza nawet od drewnianej Igi Wyrwał w TzG. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-isUhG11v_Sg/TuDrSDSGatI/AAAAAAAABAM/GpfivlDjx5E/s1600/39126495-18ad-4203-8a29-2cd96c3a324d%2Bmodified.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-isUhG11v_Sg/TuDrSDSGatI/AAAAAAAABAM/GpfivlDjx5E/s400/39126495-18ad-4203-8a29-2cd96c3a324d%2Bmodified.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5683801425092963026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1322558176670069227-5707924294622362923?l=paulicjada.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/5707924294622362923/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/ou.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/5707924294622362923'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/5707924294622362923'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/ou.html' title='Ou..'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-isUhG11v_Sg/TuDrSDSGatI/AAAAAAAABAM/GpfivlDjx5E/s72-c/39126495-18ad-4203-8a29-2cd96c3a324d%2Bmodified.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227.post-6629474244400976613</id><published>2011-12-07T18:06:00.013+01:00</published><updated>2011-12-07T18:29:01.308+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ludzie'/><title type='text'>Lubimy udawać</title><content type='html'>Potrzebujemy do tego różnych kanałów dystrybucji. Sprzedaży mitów, wyobrażeń o życiu lepszym i mniej zwyczajnym niż jest naprawdę. Przyjęło się, że rutyna jest zła. Zwykłe dni bez dreszczyku emocji, wrażeń to czas źle wykorzystany, mało atrakcyjny.&lt;br /&gt;Facebook. Nie dzieje się zupełnie nic, a tablica zapełnia się niesamowitymi opowieściami o genialnych dzieciach, cudownej pracy, niezwykłych talentach, które tak trudno było dostrzec w rzeczywistości. Cuda. Brakuje skanu z wyciągiem z konta, zużytych prezerwatyw na znak fenomenalnych stosunków i listu z referencjami od szefa, który jest zachwycony sprawną obsługą Worda.&lt;br /&gt;Nasza Klasa. Sielanka rodem z zachodu. Wakacje w ciepłych krajach, pozy na tle angielskich ulic, zdjęcia własnego M za  cenę 35 lat gorącego związku z bankiem. Wybielone, bez drugiego dna, plastikowe, idealne. Próba materializacji wymarzonej rzeczywistości, która nie istnieje. Nie będzie istnieć, bo życie to żaden stek bzdur upstrzony kokardą tylko codzienność przynosząca różne niespodzianki. Każda podjęta decyzja niesie za sobą pewne konsekwencje i tylko głupiec wierzy, że zawsze będzie dobrze. Tylko głupiec wierzy, że inni mają lepiej. To bajka, fikcja, trochę słabsza niż Orwell ze swoim wielkim bratem, ale równie sugestywna.&lt;br /&gt;Jeżeli kiedykolwiek bolało cię serce na widok "idealnego" życia znajomych wiesz o czym mówię. Takie rzeczy nie istnieją, to kolejna próba odwrócenia uwagi od tego, co przynosi codzienność. Szkoda, że udawanie upośledza zdolność myślenia. Uniknęlibyśmy wielu żenujących momentów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1322558176670069227-6629474244400976613?l=paulicjada.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/6629474244400976613/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/lubimy-udawac.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/6629474244400976613'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/6629474244400976613'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/lubimy-udawac.html' title='Lubimy udawać'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227.post-4853004899509096627</id><published>2011-12-06T11:23:00.010+01:00</published><updated>2011-12-07T18:27:02.900+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Święta'/><title type='text'>A w grudniu...</title><content type='html'>Powszechnie przyjęło się, żeby krytykować wszystko co świąteczne. Hejterom przeszkadza Last Christmas, tłumy w sklepach, lampki na choinkach, prezenty i fakt, że w grudniu wypada Wigilia. No gorsze rzeczy się zdarzają - wybaczcie.&lt;br /&gt;Pewnie wygodniej jest rozwalić się na kanapie przed TV z pseudo włoską pizzą na kolanach, obejrzeć kolejny odcinek Californication o wiecznie napalonym pisarzu niż mordować się z rodziną przy stole (z tonami fantastycznego jedzenia_, ale... Czasami można odpocząć od codzienności. Chyba nie ma lepszej okazji niż okres świąteczny, kiedy bez skrępowania ozdabiamy mieszkania lampkami, kuchnia zamienia się w raj na ziemi, a w radiu zamiast dennej Gagi słychać świąteczną Górniak. Oj, chciałabym żeby wrócili do kolędującego Mazowsza, ale podejrzewam, że takie rzeczy tylko w Trójce.&lt;br /&gt;Może jestem mentalną konserwą, ale nie będę udawać, że setki świecących lampek nie poprawiają mi humoru i nie dekoruję okien kokardami i girlandami z choinek. Robię to już od 6 grudnia. Wymiar duchowy ma również znaczenie, choć nie takie jakiego bym oczekiwała. Chrześcijańska miłość, o której tyle czytałam, nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością, ale fakt jest faktem: Katolikom rodzi się Bóg więc hejterstwo nie jest wskazane. I nie przeszkodzą mu ani komercja, ani prezenty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=pf_ecsJz1YE"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1322558176670069227-4853004899509096627?l=paulicjada.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/4853004899509096627/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/dosc-marudzenia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/4853004899509096627'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/4853004899509096627'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/dosc-marudzenia.html' title='A w grudniu...'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227.post-6147045518848867544</id><published>2011-12-06T09:09:00.002+01:00</published><updated>2011-12-06T09:17:46.763+01:00</updated><title type='text'>Długo mnie nie było...</title><content type='html'>...ale nie przestałam pisać. Ba! Pisanie zmieniło się z hobby w zajęcie iście zawodowe i zaowocowało ustabilizowaniem życia prywatnego ;-) Przez ten czas przeniosłam się na krótką chwilę na własną domenę, ale bycie zależnym od kogokolwiek nie jest mi na rękę. Nikt, oprócz mnie, nic z tego nie zrozumie, trudno. Przynajmniej próbowałam się tłumaczyć.&lt;br /&gt;Przez cały ten czas zastanawiałam się nad sensem prowadzenia bloga, w którym tak wiele można dowiedzieć się o mnie i o moim życiu. Taki internetowy ekshibicjonizm przeraża mnie coraz bardziej, ale nie ukrywam - brakowało mi miejsca do którego mogłabym wrócić i... napisać co myślę. Bez udawanej poprawności, gdzie ktoś znajomy mógłby się poczuć urażony i afera gotowa. Ja naprawdę nie jestem złym człowiekiem, ale bardzo nie lubię udawać. A jeśli ten blog ma trafić do kogoś, kto wyciągnie własne wnioski, czasami sprzeczne z moimi intencjami, to przyjmę to jako normalną rzecz. Chyba wiem na co się piszę wracając tutaj.&lt;br /&gt;Z góry przepraszam wszystkich, którzy przez przypadek tutaj trafią/trafili, za szatę graficzną bloga. Wiem, jest nieco tragiczna i w grobowych barwach, ale nie mam siły silić się na zachwycające layouty. Niedługo postaram się coś z tym zrobić żeby nie przynosić wstydu rodzinie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pola&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1322558176670069227-6147045518848867544?l=paulicjada.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/6147045518848867544/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/dugo-mnie-nie-byo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/6147045518848867544'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/6147045518848867544'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2011/12/dugo-mnie-nie-byo.html' title='Długo mnie nie było...'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227.post-3986979884970703936</id><published>2010-11-23T19:00:00.002+01:00</published><updated>2010-11-23T19:04:58.716+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyniki konkursu'/><title type='text'>Rozwiązanie koronkowego konkursu :)</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;„Dlaczego koronki są najlepszym przyjacielem dziewczyny?”&lt;/span&gt; - konkurs z nagrodami został rozstrzygnięty! Wspaniała nagroda - seksowna, koronkowa bielizna i zapas koronkowych wkładek Dicreet trafią do Ani za ten komentarz:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Koronka jak najlepsza przyjaciółka - nie zdradza sekretów i pomaga je dyskretnie ukryć. Jest blisko i pod ręką :) No i jeszcze jeden, mały, ale istotny fakt - koronka naśladuje niepowtarzalne piękno natury - przybiera postać delikatnego płatka śniegu, wzorów które zima maluje na szybach i delikatnej, pajęczej sieci. Białą koronka jest delikatna i anielska, dzięki niej kobieta wygląda zmysłowo i kusząco, ale też niewinnie. Z kolei koronka czarna to elegancja i prowokacja w jednym. czerwona to wyższa szkoła jazdy, ale jest w niej zaklęta moc - czerwoną, koronkową bieliznę zakładamy na egzaminy, maturę, studniówkę... Jest w niej zaklęta moc - kusi, odkrywa i zakrywa, przynosi szczęście i rozpala :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gratuluję zwyciężczyni i dziękuję wszystkim za udział w zabawie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1322558176670069227-3986979884970703936?l=paulicjada.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/3986979884970703936/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2010/11/rozwiazanie-koronkowego-konkursu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/3986979884970703936'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/3986979884970703936'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2010/11/rozwiazanie-koronkowego-konkursu.html' title='Rozwiązanie koronkowego konkursu :)'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227.post-7080570988269876026</id><published>2010-10-13T10:13:00.000+02:00</published><updated>2010-10-13T10:45:25.023+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bielizna Atlantic'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konkurs'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Discreet'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moda'/><title type='text'>„Dlaczego koronki są najlepszym przyjacielem dziewczyny?” - konkurs z nagrodami!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_JbkgxadKfoA/TLVxIjaRmwI/AAAAAAAAAFY/M82tfZHf56Q/s1600/bez%C2%A0tytu%C5%82u.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 129px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_JbkgxadKfoA/TLVxIjaRmwI/AAAAAAAAAFY/M82tfZHf56Q/s400/bez%C2%A0tytu%C5%82u.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5527448509425490690" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jestem przekonana, że nie ma na świecie dziewczyny, która nie słyszała zwrotu &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=PluRW3_FEt0"&gt;"Diamonds Are a Girl's Best Friend"&lt;/a&gt;! Nie ma żadnej takiej, która chciałaby temu zaprzeczyć;)&lt;br /&gt;Ta fantastyczna piosenka stała się powszechnie znana dzięki legendarnej Marilyn Monroe, która w 1953 roku zaśpiewała ją w filmie pt. "Mężczyźni wolą blondynki".&lt;br /&gt;Nasz konkurs nawiązuje do ikony kobiecości MM i oferuje wspaniałe nagrody, które nie tylko świetnie podkreślą walory kobiety, ale i zadbają o jej komfort.Wystarczy odpowiedzieć na pytanie: &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"Dlaczego koronki są najlepszym przyjacielem dziewczyny?"&lt;/span&gt; i umieścić swoją opinię w komentarzu pod notką konkursową. Do wygrania jest piękny i bardzo kobiecy zestaw bielizny Atlantic, który został uznany za "Doskonałość Mody 2010" magazynu Twój Styl oraz zapas koronkowych wkładek Discreet, które pomogą zapewnić wygodę i świeżość aż do 12 godzin. Wkładki posiadają unikalną powłoczkę przypominającą koronką. Discreet w wersji multi-form doskonale dopasowują się do różnych rodzajów i fasonów bielizny.&lt;br /&gt;Zaproście do wspólnej zabawy swoje koleżanki i przyjaciółki! Konkurs trwa do 14 listopada. Czekam na Wasze kreatywne odpowiedzi :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_JbkgxadKfoA/TLVxa4tDnoI/AAAAAAAAAFg/3Oha1G2NrcE/s1600/Bielizna+Atlantic.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 259px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_JbkgxadKfoA/TLVxa4tDnoI/AAAAAAAAAFg/3Oha1G2NrcE/s400/Bielizna+Atlantic.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5527448824379055746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_JbkgxadKfoA/TLVxa_4oHMI/AAAAAAAAAFo/ZafQPbZqXIU/s1600/Koronkowe+wk%C5%82adki+Discreet.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_JbkgxadKfoA/TLVxa_4oHMI/AAAAAAAAAFo/ZafQPbZqXIU/s400/Koronkowe+wk%C5%82adki+Discreet.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5527448826306632898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1322558176670069227-7080570988269876026?l=paulicjada.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/7080570988269876026/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2010/10/dlaczego-koronki-sa-najlepszym.html#comment-form' title='Komentarze (34)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/7080570988269876026'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/7080570988269876026'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2010/10/dlaczego-koronki-sa-najlepszym.html' title='„Dlaczego koronki są najlepszym przyjacielem dziewczyny?” - konkurs z nagrodami!'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_JbkgxadKfoA/TLVxIjaRmwI/AAAAAAAAAFY/M82tfZHf56Q/s72-c/bez%C2%A0tytu%C5%82u.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>34</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1322558176670069227.post-7969555275651247663</id><published>2010-08-24T19:41:00.004+02:00</published><updated>2010-08-24T20:29:22.370+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o kuchni'/><title type='text'>O kuchni staropolskiej</title><content type='html'>Od bardzo dawna zaczytuję się w staroposkich książkach kucharskich - zbieram przepisy, gromadzę publikacje i chłonę atmosferę jadła, kiedy kapłony, perliczki i amoretki były stałymi pozycjami w menu szlacheckich domostw. W 1861 roku Ludwik Kondratowicz tak pisał o nieposkromionym apetycie możnych:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.jar91.republika.pl/biesiada.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 464px; height: 316px;" src="http://www.jar91.republika.pl/biesiada.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Zjadł na śniadanie&lt;br /&gt;Udo baranie&lt;br /&gt;I witych w cieście&lt;br /&gt;Kołdunów dwieście&lt;br /&gt;Tak z niestrawności&lt;br /&gt;Doszedł wieczności...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Trudno się dziwić temu uwielbieniu dobrego jadła, gdy samo czytanie zbioru staropolskich przepisów wzmaga apetyt. Język oraz sposób opisywania przyrządzania obiadów i wystawnych kolacji to podróż w czasie do dworskiej kuchni, w której napełniano knochy (muszle mięczaków) nadzieniem rakowym, leguminy słodzono patoką(miodem) i gotowano auszpik (galareta rybna lub mięsna).&lt;br /&gt;Najbardziej zafascynował mnie sposób przechowywania żywności, który w czasach "bezlodówkowych" był równie skuteczni niż obecnie - z tą różnicą, że wtedy jedzenie było bardziej magiczne, przygotowywane według receptur przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Konserwy z borowików, marynowane rydze, groch w butelkach, suchy bulion, ręcznie robiona musztarda z miodem - poezja! Współczesność coraz częściej kieruje kucharzy samozwańców ku znanym, starym sposobom przechowywania i przygotowywania jedzenia. Świadczy o tym m.in. liczba blogów kulinarnych, na których autorzy pieką własny chleb z różnymi dodatkami, np. ziemniaczany :)Mamy dość konserwantów i ulepszaczy będących zabójstwem dla prawdziwego smaku. Najgorszą zbrodnią według mnie jest "wędlina", a raczej to, co ją przypomina i jest oferowane w sklepach. Nie wspomnę tu nawet o sprzedawaniu starego mięsa, które ostatnimi czasy trafiło w moje ręce. Koszmar! O wiele prościej i zdrowiej jest upiec większy kawałek mięsa, odpowiednio przyprawić i cieszyć się smakiem, który nie przypomina słonej, wodnistej ścierki.&lt;br /&gt;Staropolskie książki kucharskie bywają również zaskakujące czego przykładem jest np. zupa z żółwi, którym po wydobyciu ze skorup trzepa obciąć łapki i paszteciki z mózgiem cielęcym, który jest całkiem smaczny ;) Wszystko to wpisuje się jednak w polską historię, gdzie przez wiele lat zachwycało zagranicznych bywalców polskich dworów. Nie warto wspominać tu o haniebnej działalności politycznej polskiej szlachty ( czy tak bardzo różni się od współczesnych popisów politycznych?), warto skupić się na kuchni, która wyróżniała nas na tle innych narodów. I na próżno przekonywać, że była tłusta i niezdrowa. We wstępie "365 obiadów Lucyna Ćwierczakiewiczówna" jeden z zagranicznych bywalców polskich uczt napisał, że trudno było w Rzeczpospolitej znaleźć osoby otyłe. Przesadą wydaje mi się krytyka kuchni staropolskiej i zabójczego cholesterolu w czasach nieustannej walki z wagą: od otyłości do anoreksji.&lt;br /&gt;Ostatnimi czasy wertuję książkę autorstwa Wicenty Zawadzkiej "Kucharka Litewska", wydanej w 1938 roku - świetnie ilustruje charakter epoki, z jej językiem i obyczajami: "Kucharka litewska zawierająca przepisy gruntowne i jasne, własnem doświadczeniem sprawdzone, sporządzania smacznych, wykwintnych, tanich i prostych rozmaitych rodzajów potraw tak mięsnych, jak i postnych oraz ciast, legumin, lodów, kremów, galaret, konfitur i innych przysmaków deserowych, tudzież rozlicznych zapraw aptecznyh, konserw i rzadszych specjałów z przydaniem na początku książki dokładnej dyspozycji stołu."&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_29FKb_60x8g/THQMyq3_-jI/AAAAAAAAAwg/w95sRbHB1O8/s1600/kucharka.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 270px; height: 355px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_29FKb_60x8g/THQMyq3_-jI/AAAAAAAAAwg/w95sRbHB1O8/s400/kucharka.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5509042308823120434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I gdybym miała wybierać między chipsami, a  "wiórami migdałowymi spod hebla" z pewnością wybrałabym to drugie, choćby ze względu na nazwę :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Wióry migdałowe spod hebla&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-30 deka migdałów słodkich&lt;br /&gt;-10-12 gorzkich&lt;br /&gt;-40 deka cukru&lt;br /&gt;-11 białek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;30 deka migdałów słodkich i kilka gorzkich oparzyć, trochę osuszyć i bardzo drobno utłuc; włożyć 40 deka cukru drobno utłuczonego, pianę z 11 białek, wymieszać to wszystko ostrożnie, ogrzać blachę, wysmarować ją białym woskiem i rozciągnąć na niej cienko migdałową masę. Wstawić do wolnego pieca, a wyjąwszy z niego, póki jeszcze nie ostygnie, pokrajać w podłużne kawałki i obwijać na cienkim wanku chropowatą stroną na wierzch.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Kucharka Litewska, s. 250&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1322558176670069227-7969555275651247663?l=paulicjada.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paulicjada.blogspot.com/feeds/7969555275651247663/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2010/08/o-kuchni-staropolskiej.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/7969555275651247663'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1322558176670069227/posts/default/7969555275651247663'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paulicjada.blogspot.com/2010/08/o-kuchni-staropolskiej.html' title='O kuchni staropolskiej'/><author><name>Pola</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00616618244169340957</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://4.bp.blogspot.com/-5Ft50bH3XQA/Tt3az5b1bYI/AAAAAAAAA_Y/pSdX4kJUpA8/s220/386431_2489057397408_1581901187_2318855_1268962515_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_29FKb_60x8g/THQMyq3_-jI/AAAAAAAAAwg/w95sRbHB1O8/s72-c/kucharka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry></feed>
